W budowlance zlecenia od lat „chodzą po ludziach”: polecenia, znajomi, telefon od szwagra inwestora. To działa, ale ma sufit. Coraz więcej inwestorów, zanim zadzwoni, robi jedno: wpisuje w Google „firma budowlana + miejscowość” i porównuje. Jeśli Twoja firma nie ma strony albo ma stronę z 2012 roku, przegrywasz to porównanie, zanim zdążysz się odezwać.
Dobra wiadomość: w większości regionów konkurencja ma strony słabe albo nie ma ich wcale. Strona internetowa dla firmy budowlanej zrobiona porządnie potrafi być najtańszym „handlowcem”, jakiego kiedykolwiek zatrudnisz.
Co strona firmy budowlanej musi zawierać
Galeria realizacji, najlepiej przed i po
To jest serce strony. Inwestor nie kupuje deklaracji „solidnie i terminowo”, kupuje to, co widzi. Zdjęcia z placu budowy, efekt końcowy, a przy remontach zestawienia przed i po. Każda realizacja z krótkim opisem: co było do zrobienia, ile trwało, w jakiej miejscowości.
Ten ostatni element jest ważniejszy, niż się wydaje. „Dom jednorodzinny, Bochnia, 2025” to nie tylko dowód pracy, ale też sygnał dla Google, że działasz w tej okolicy.
Konkretny zakres usług
Nie „usługi ogólnobudowlane”, tylko lista: stany surowe, docieplenia, wykończenia, elewacje, ogrodzenia. Każda główna usługa najlepiej z osobną podstroną. Dzięki temu strona łapie frazy typu „docieplenia + miasto”, a klient od razu wie, czy trafił pod właściwy adres.
Obszar działania
Napisz wprost, gdzie jeździsz: powiat, sąsiednie gminy, promień kilometrów. Oszczędza to telefonów „a czy dojedziecie do…” i wzmacnia lokalne SEO.
Telefon klikalny na samej górze
W budowlance klient nie wypełnia długich formularzy, on dzwoni. Numer telefonu powinien być widoczny na każdej podstronie i klikalny na telefonie, czyli jedno dotknięcie i połączenie. Formularz zostaw jako opcję dla tych, którzy piszą wieczorem.
Opinie i dowody zaufania
Kilka zdań od prawdziwych klientów, ocena z wizytówki Google, zdjęcia ekipy. W branży, w której każdy słyszał historię o wykonawcy-widmo, zaufanie jest walutą.
Sekcja pytań i odpowiedzi
Czy dajecie gwarancję? Jak wygląda wycena? Kiedy macie wolne terminy? FAQ odciąża telefon i, dobrze zrobione, pojawia się w wynikach Google jako rozwijane odpowiedzi.
Czego unikać
- Zdjęcia stockowe. Uśmiechnięty model w kasku z banku zdjęć jest rozpoznawalny na kilometr i podważa wiarygodność całej strony. Lepsze średnie zdjęcie z prawdziwej budowy niż idealne cudze.
- Brak informacji o cenach albo o ścieżce wyceny. Nie musisz publikować cennika, ale napisz, jak wygląda wycena: oględziny, przedmiar, oferta w kilka dni. Klient musi wiedzieć, co się stanie po jego telefonie.
- Strona wolna na telefonie. Inwestor szuka wykonawcy z telefonu, często na słabym zasięgu. Jeśli strona ładuje się kilka sekund, wraca do wyników i dzwoni do konkurencji.
- Martwy blog i „aktualności” z 2021 roku. Lepiej nie mieć sekcji aktualności wcale, niż mieć ostatni wpis sprzed lat.
Lokalne SEO: tu wygrywa się zlecenia
Strona to połowa roboty. Druga połowa dzieje się w Google:
- Wizytówka Google (Profil Firmy). Załóż ją, uzupełnij usługi i zdjęcia z budów, a potem systematycznie zbieraj opinie po każdym zleceniu. To ona decyduje, kto pojawia się na mapie po wpisaniu „firma budowlana + miasto”.
- Frazy „usługa + miejscowość”. Podstrony usług pisz pod konkretne frazy: „elewacje Limanowa”, „wykończenia wnętrz Bochnia”. Ogólnopolskie „firma budowlana” to walka z gigantami, a lokalnie da się wygrać w kilka miesięcy.
- Realizacje z nazwami miejscowości. Każda opisana budowa to sygnał lokalności i materiał, którym możesz pochwalić się w wizytówce.
- Spójne dane firmy. Ta sama nazwa, adres i telefon na stronie, w wizytówce i w katalogach.
Checklista na koniec
- Galeria realizacji z opisami i miejscowościami, najlepiej przed i po
- Osobne podstrony głównych usług
- Jasno opisany obszar działania
- Klikalny telefon widoczny od razu
- Opinie klientów oraz link do wizytówki Google
- FAQ z pytaniami, które słyszysz w kółko
- Strona ładuje się błyskawicznie na telefonie
- Wizytówka Google założona i regularnie karmiona opiniami
Jeśli po przeczytaniu tej listy widzisz, że Twoja strona (albo jej brak) odstaje, zapraszam do kontaktu. Powiedz, czym zajmuje się Twoja firma i skąd jest, a do 48 godzin dostaniesz bezpłatną wycenę strony, która zacznie przynosić zapytania zamiast kurzu. Więcej o tym, jak pracuję, znajdziesz w ofercie stron internetowych.